
Wpatrzony w sukces piłkarski wujka Jurka mały Kuba zrobił wszystko, żeby zostać wysokiej klasy piłkarzem. Mimo trudności losu, udało mu się wyjść na ludzi. Buntownik, zadziora, nieco wyciszony, zamknięty w sobie, ale też wrażliwy, ambitny i uczciwy – taki obraz wyłania się z biografii napisanej wspólnie z Panią Domagalik. Książka jest dobra, a to przede wszystkim zasługa Pani Małgosi. Jej kunszt dziennikarski, niezwykła dociekliwość, a przede wszystkim umiejętność wzbudzenia zaufania Kuby (i jego najbliższych) pozwoliły nam poznać i chociaż odrobinę spróbować zrozumieć Kubę.
Podziwiam Kubę za to, jakim jest piłkarzem, ile pracy wkłada w to, żeby być najlepszym. Podziwiam też Kubę jako człowieka, jego postawę względem działań charytatywnych i wolę walki. Książka ta nie jest jednak laurką, Pani Domagalik wspomina też o szybkiej jeździe samochodem (nie pochwalam, podobnie jak autorka!), agresji (coraz bardziej ujarzmianej) czy ciągłym rozpamiętywaniem trudnej przeszłości.
„Podnieść się i walczyć dalej” zdaje się świetnie oddawać filozofię życia tego piłkarza. Jego biografia to opowieść o małym chłopcu (który nadal tkwi w Kubie) ale też o zadziornym buntowniku. O tym, że droga na szczyt zawsze jest pod górkę wiemy wszyscy, ale tylko niektórzy potrafią sobie z tym poradzić, a gdy trafią na szczyt pozostawać na nim przez długie lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz